Popieramy akcję 52 książki!
Kategorie: Aktualności i komunikaty | 7 lutego 2010 | Marcin Szajda | 5 komentarze | Zaloguj się
Portal miłośników książek LubimyCzytać.pl wspiera akcję 52 książki.
O co chodzi?
Chodzi o to aby rozruszać nasze polskie nieczytające społeczeństwo i zaciągnąć je do czytania książek. Tak!
Akcja 52 książki polega na tym, aby w ciągu roku przeczytać co najmniej 52 książki, czyli jak łatwo można sobie policzyć wychodzi co najmniej jedną książkę tygodniowo.
Czy to jest możliwe? Czy to ma sens? Oczywiście!
W akcji nie chodzi o sztuczne podnoszenie statystyk, nie chodzi o chwalenie się przed znajomymi czy “ściganie się” na przeczytane ksiązki. Jedyną ideą akcji jest popularyzacja czytania książek a dodatkowa mobilizacja w postaci postawionego sobie celu jest jedynie mentalą pomocą.
Dla wielu osób granica 52 książek to poprzeczka postawiona bardzo wysoko, wręcz niemożliwa do osiągnięcia… jednak nie można się tym zrażać. Przeczytajcie w tym roku 5 książek, może w następnym przeczytacie już 10, a za 5 lat dojdziecie do 52 książek w ciągu roku! Wszystko jest przed wami, wystarczy spróbować.
Aby osiągnąć cel 52 książek bardzo ważne jest notowanie na bieżąco liczby, a nawet tytułów, przeczytanych książek. Dzięki posiadaniu takiej listy każdy czytelnik będzie wiedział, na którym etapie postanowienia znajduje się obecnie.
W naszym portalu książkowym każdy może tworzyć wirtualne półki, na których użytkownicy mogą układać swoje książki. W ramach inicjatywy 52 książek powstały już półki 2 półki (52 książki i 52 książki (2010)) a nasi czytelnicy zaczęli zapełniać je przeczytanymi książkami.
Każdy może zobaczyć użytkowników posiadających książki na tych półkach, każdy może przeglądać ich książki. Dzięki temu użytkownicy mogą się nawzajem informować i motywować, gdyż w grupie zawsze raźniej. A właśnie… powstała także grupa 52 książki, w której można dyskutować o tej akcji, swoich spostrzeżeniach i etapach realizacji celu.
Pomysłodawcą całej akcji jest Julien Smith a na grunt polski przeniósł ją Przemek, idee tą następnie podłapał i rozpropagował Paweł Lipiec.
Zachęcamy do wzięcia udziały w tej akcji, szczgóły możecie przeczytać na stronie 52książki.pl. Zapraszamy również do naszego serwisu jako dobrego miejsca dla wszystkich miłośników książek.
Jeśli ktoś nie czyta, to żadna akcja internetowa tego nie zmieni. A jak ktoś czyta, to żadna akcja nie zmieni tempa jego czytania. IMO pomysł interesujący, ale niewiele z tego wyniknie.
@Nathan nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz (na szczęście)
ps. małe sprostowanie – Przemek był pomysłodawcą, ja dołączyłem później i – nie ukrywam – pomogłem to trochę rozdmuchać
też nie zgodzę się z Nathan
Mnie zmobilizowało mimo że lubię czytać, teraz czytam więcej.
52 książki rocznie to niewielka liczba dla tych co czytają i kosmiczna dla tych co nie czytają. Uważam, że granica jest wysoka.
Ale jednocześnie jestem zwolennikiem idei: kropla drąży skałę, czyli wszystko ma sens, byleby szło w dobrym kierunku.
A więc przyłączam się!